Maska do włosów - niepotrzebny wynalazek czy zbawienie dla Twoich włosów?
Jeszcze kilka lat temu nikt nie używał ani nie słyszał o takim kosmetyku jak maska do włosów. Pytanie, czy jest to tylko zwykła odżywka, której nadano nową nazwę w celu zdobycia większej ilości klientek, czy rzeczywiście jest to dobrodziejstwo stworzone do lepszej pielęgnacji włosów. Ja osobiście zaczęłam używać maski do włosów 2 lata temu, kiedy moja fryzjerka widząc, w jakim stanie są moje włosy, spytała mnie, w jaki sposób je pielęgnuję. Odpowiedziałam więc, że stosuję szampon do włosów oraz odżywkę, ale to nie zawsze. Okazało się, że taka podstawowa pielęgnacja nie wystarcza, szczególnie przy moim typie bardzo suchych, lekko kręconych, niesfornych włosów. Fryzjerka poleciła mi stosowanie koniecznie co najmniej przy co drugim myciu włosów maski nawilżającej do włosów z profesjonalnej linii Schwarzkopf BonaCure. Postanowiłam skorzystać z jej rady, ze względu na to, iż była to pierwsza fryzjerka, która naprawdę dobrze zajęła się moimi włosami i wyszłam od niej zadowolona ze swojej fryzury. Dotychczas nie miałam ulubionego salonu fryzjerskiego i wybierałam je raczej przypadkowo. Większość fryzjerek we wcześniej odwiedzanych salonach było przerażonych na widok moich bardzo gęstych i lekko kręconych włosów (tzw. szopa na głowie). Totalnie nie potrafiły sobie z nimi poradzić i wykonanć jakiegoś sensownego strzyżenia, tak aby włosy ładnie się układały. Dlatego też nigdy nie lubiłam nosić rozpuszczonych włosów, zawsze wiązałam je w kitkę lub upinałam. Od momentu wizyty w salonie, który stał się moim ulubionym i zawsze do niego chodzę, moje włosy odżyły, odpowiednie cięcie sprawiło, że dobrze się układają, gdy są rozpuszczone. Zdaję sobie sprawę, że wiele też zawdzięczam poradzie mojej fryzjerki co do zastosowania profesjonalnej maski do włosów firmy Schwarzkopf. Po każdym jej zastosowaniu czuję, że moje włosy są miękkie, przyjemne w dotyku, nie puszą się, nie rozdwajają się tak szybko. Żadna z wsześniej stosowanych zwykłych odżywek nie dała takiego efektu. Dlatego zgadzam się z moją fryzjerką, że warto zainwestować w profesjonalne kosmetyki do włosów.